Mieszkańcy Doliny Marczakowej od dłuższego czasu zmagają się z problemem drogowym. Podczas ostatniego spotkania z wójtem gminy Masłów przynieśli ze sobą błoto, aby zobrazować skalę trudności. Akcja ta spotkała się z szerokim odzewem, a sprawa została nagłośniona.
W odpowiedzi na te działania na drodze pojawiło się dodatkowe kruszywo. Jak relacjonują mieszkańcy, sytuacja nieco się poprawiła na fragmencie odcinka. „To krok w dobrą stronę, ale trudno jeszcze mówić o rozwiązaniu problemu” – podkreślają.
Radny Michał Leśkiewicz zapowiedział, że będzie monitorował rozwój sytuacji. Mieszkańcy zastanawiają się, czy dosypanie kruszywa to jedynie doraźna naprawa, czy początek działań prowadzących do trwałego rozwiązania.
Problem ten wpisuje się w szerszy kontekst wyzwań infrastrukturalnych na terenach wiejskich, gdzie często brakuje środków na kompleksowe remonty dróg. Warto przypomnieć, że podobne interwencje mieszkańców w innych gminach przynosiły różne efekty – od szybkich napraw po długotrwałe starania o fundusze zewnętrzne.
Sprawa Doliny Marczakowej pokazuje, że zaangażowanie społeczne może przynieść natychmiastowe efekty, ale kluczowe pozostaje pytanie o systemowe rozwiązania. Czy tym razem uda się wypracować trwałą strategię? Odpowiedź poznamy w najbliższych tygodniach.
Źródło: Gmina Masłów Wspólna Sprawa
Fot. facebook.com

