Kamil Kobryń nie zagrał, bo witał na świecie swoje dziecko. Drużyna zadedykowała mu gola

Kamil Kobryń nie zagrał, bo witał na świecie swoje dziecko. Drużyna zadedykowała mu gola
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

W ostatnim meczu Lechii 1995 zabrakło Kamila Kobrynia. Zawodnik nie mógł pojawić się na boisku, ponieważ towarzyszył przy narodzinach swojego dziecka. Jak podkreślono w klubowym wpisie, było to dla niego najważniejsze wyzwanie w życiu.

Jego koledzy z drużyny nie zawiedli. Po zdobyciu bramki na 0:1 wykonali charakterystyczną cieszynkę – kołyskę. Gest ten był dedykacją skierowaną wprost do Kamila oraz jego rodziny.

„Trafienie na 0:1 i ta kołyska to dedykacja prosto z serca dla Kamila i jego rodziny” – czytamy w klubowym poście.

PrimeDriveReklama

Klub złożył również gratulacje i najlepsze życzenia dla noworodka oraz rodziców. Takie gesty pokazują, że sport to nie tylko rywalizacja, ale także wspólnota, która potrafi celebrować najważniejsze momenty życia swoich członków.

Źródło: Lechia Strawczyn

Fot. facebook.com

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →