W niedzielnym meczu ligowym KS Nidzianka Bieliny uległa drugiej drużynie KS Moravia Kopalnia Morawica 0:3. Spotkanie od początku przebiegało pod dyktando gości, którzy kontrolowali grę i nie pozostawili złudzeń, kto jest lepszy tego dnia.
Jak podkreślili przedstawiciele Nidzianki, rywal był tego dnia wzmocniony kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny występującej w III lidze, co znacząco wpłynęło na poziom trudności meczu. Mimo porażki, gospodarze zachowali sportową postawę, gratulując przeciwnikom zwycięstwa i życząc im powodzenia w dalszej części sezonu.
Nie wszystko jednak tego dnia było smutne. W przerwie meczu wręczono nagrody dzieciom, które wzięły udział w konkursie artystycznym związanym z KS Nidzianka Bieliny. Dodatkowo, przed pierwszym gwizdkiem, kwiaty i upominek otrzymał trener Mateusz Bociański, który kilka dni wcześniej wziął ślub. Był to miły akcent i dowód, że klub pamięta o ważnych momentach w życiu swoich ludzi.
Teraz przed drużyną krótki odpoczynek i przygotowania do kolejnego spotkania ligowego. Mimo porażki, w szeregach Nidzianki nie brakuje optymizmu – jak sami piszą: „Głowy do góry Panowie!”.
Źródło: KS Nidzianka Bieliny
Fot. facebook.com

