OSP odpowiada na krytykę: zaskroniec wypuszczony, sprzęt mamy taki, jaki mamy

OSP odpowiada na krytykę: zaskroniec wypuszczony, sprzęt mamy taki, jaki mamy
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Ochotnicza Straż Pożarna zabrała głos po fali komentarzy, które pojawiły się pod relacją z ostatniej interwencji. Chodzi o zdarzenie, podczas którego strażacy zostali wezwani do nietypowego zgłoszenia — mieszkaniec zgłosił obecność węża i czuł się zagrożony.

Zaskroniec wrócił do środowiska

W opublikowanym sprostowaniu druhowie podkreślają przede wszystkim jedno: gad, którym okazał się zaskroniec, został bezpiecznie wypuszczony w swoim naturalnym środowisku. To najważniejszy fakt całej sprawy — zarówno mieszkaniec, jak i zwierzę są cali i zdrowi.

„Jesteśmy OSP, nie mamy chwytaka do gadów”

Strażacy tłumaczą też, dlaczego ich działania mogły wyglądać nieprofesjonalnie w oczach części internautów. Jak zaznaczają, są jednostką ochotniczą i nie dysponują specjalistycznym sprzętem do odławiania gadów. Na miejscu użyli tego, co mieli pod ręką, aby możliwie bezpiecznie usunąć zagrożenie.

ASO ENERGY PROReklama

„Jeżeli ktoś chciałby, żebyśmy przy takich zdarzeniach korzystali z profesjonalnego chwytaka do gadów — zamiast się naśmiewać, zawsze może nam taki sprzęt kupić” — czytamy w oświadczeniu.

Kto decyduje o wyjeździe?

W sprostowaniu pojawia się również ważne przypomnienie o zasadach dysponowania jednostek. To stanowisko kierowania Państwowej Straży Pożarnej kieruje ochotników do konkretnych zdarzeń. Strażacy nie wybierają sobie akcji — jadą tam, gdzie są potrzebni. W tym przypadku zgłoszenie dotyczyło realnego poczucia zagrożenia u mieszkańca, a zadaniem jednostki była reakcja.

Edukacyjny wymiar sprawy

Warto dodać, że zaskroniec to gatunek niejadowity i całkowicie niegroźny dla człowieka — w Polsce objęty ochroną. Spotkania z nim są szczególnie częste w okresie letnim i jesiennym, gdy gady szukają miejsc do wygrzewania się lub przygotowują się do zimowania. Strażacy apelują więc o rozwagę i przypominają, że w sytuacjach wątpliwych lepiej wezwać fachowca niż działać samodzielnie.

Podsumowanie ze strony OSP jest krótkie: swoją robotę wykonali, a najważniejsze, że wszyscy — łącznie z wężem — są bezpieczni.

Źródło: OSP Nowa Słupia

Fot. Pexels / Jan van der Wolf

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →