Przed nami kolejna dawka piłkarskich emocji, choć tym razem w nieco skromniejszym wymiarze. Zespoły z Łagowa rozegrają swoje spotkania w rozciągniętym na dwa dni harmonogramie, a kibice będą mieli okazję dopingować swoich zawodników zarówno na wyjeździe, jak i na własnym obiekcie.
Młodzicy młodsi pauzują
Najmłodsi adepci futbolu w Łagowie w ten weekend nie wybiegną na boisko. Młodzicy młodsi mają zaplanowaną przerwę w rozgrywkach, co oznacza, że ich kolejny mecz odbędzie się dopiero za tydzień.
Seniorzy zmierzą się ze Spartą Koniemłoty
Jako pierwsi na murawę wyjdą seniorzy, którzy w niedzielę udadzą się do Staszowa, gdzie podejmie ich drużyna KS Sparta Koniemłoty. Będzie to wymagające starcie – zespół gospodarzy niedawno zmienił szkoleniowca, co zwykle dodaje drużynie nowej energii i mobilizacji.
Łagowianie mają jednak dodatkową motywację. W pamięci kibiców i zawodników wciąż żywa jest wiosenna porażka przed własną publicznością 0:3. Rewanż za tamten mecz jest dla naszego zespołu sprawą honoru, a dodatkowo stawką jest podtrzymanie serii spotkań bez porażki w bieżącym sezonie. Powrót z punktami ze Staszowa byłby nie tylko realizacją sportowych ambicji, ale też ważnym sygnałem dla rywali, że Łagów w tym roku liczy się w walce o czołowe lokaty.
Trampkarze młodsi zagrają u siebie
W poniedziałek natomiast na własnym boisku zaprezentują się trampkarze młodsi, którzy zmierzą się z Czarnymi Połaniec. Podopieczni łagowskiego klubu przystąpią do tego spotkania w doskonałych nastrojach – w poprzedniej kolejce odnieśli efektowne zwycięstwo na wyjeździe, co dodało im pewności siebie i wiary w swoje umiejętności.
Celem na poniedziałkowe popołudnie jest oczywiście komplet punktów. Młodzi zawodnicy chcą kontynuować dobrą passę i po raz kolejny udowodnić, że ich forma systematycznie rośnie z każdym tygodniem.
Zaproszenie dla kibiców
Klub serdecznie zaprasza wszystkich sympatyków na oba zaplanowane spotkania. Wsparcie z trybun jest nieocenione – zarówno podczas wyjazdowego starcia seniorów, jak i poniedziałkowego meczu trampkarzy na własnym obiekcie. Piłkarze liczą na gorący doping, który niejednokrotnie dodawał im skrzydeł w trudnych momentach.
Źródło: ŁKS Łagów
Fot. facebook.com

